Nie wiem dokładnie jak to się stało, ale okazuje się, że już właśnie wyjeżdżamy. Dziś już 1:40, więc zbyt wiele z siebie nie wycisnę. Faktem jest, że za 2 dni będziemy już podsypiać w pociągu do Moskwy, a stamtąd do Irkucka. Do zobaczenia na Syberii!